Forum  CRYSTAL POWER Strona Główna
Autor Wiadomość
<   RPG / NASZE RPG III   ~   Act 1 - I do very bad things when It's needed.
Lena
PostWysłany: Czw 19:05, 25 Cze 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 2738
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: from Hell
Płeć: Kobieta


Kage i Yowie stanęli jak wryci patrząc w ten sam punkt... W punkt w którym wlasnie stała kobieta ktora zabrała tą dziewczynę... Po chwili ocknęli sie i spojrzeli wymownie na siebie...

Yowie podszedł do szafki i zauwazył ze leży tam portfel... Otworzyl go i przeczytał:

- Neera Angarr...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yowie
PostWysłany: Czw 19:46, 25 Cze 2009 
Star
Star


Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Mężczyzna


-C... co to do cholery ma znaczy?...- szepnął pod nosem. Cały świat zniknął sprzed jego oczu, nic nie słyszał oprócz własnego oddechu, bicia serca i, jak się mu zdawało, trzęsących się rąk. Neera Angarráto... Neera Angarráto... Jak... jak to możliwe? Pot spływał po jego czole, koszula przylepiła się do pleców. On jednak tego nie czuł. Nie zauważał tych nieznaczących skutków niewyobrażalnego zszokowania, jakie wysyłało mu jego ciało. Zdawał się zapadać w te lekko wyblakłe słowa, krew zaczęła dudnić w skroniach. Neera Angarráto... Jezu...

-Nic ci nie jest?- Pod naciskiem ramienia Kage-a chłopak tak się wzdrygnął, że ktoś postronny mógłby odnieść wrażenie ataku padaczki.

-Kage, ja... to... to była ona...-
-Ona?-
-Ta dziewczynka ze zdjęcia... ona... ona jest moją... siostrą...-
-Co?!-
-Jezu...- Yowie siadł na łóżku szpitalnym jak lalka, wpatrzony w pusty punkt na ścianie. Z oczu popłynęła mu gęsta strużka łez.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena
PostWysłany: Czw 21:08, 25 Cze 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 2738
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: from Hell
Płeć: Kobieta


Sheera

*PYK*

Sheera teleportowała się do swojego apartamentu... Jednak szybko rozgladając się jak to juz miała w nawyku zauwazyła ze w wazonie włożone były białe lilie... Jej ulubione... Jednak strużką spływala po nich czerwona ciecz...
Sheera otworzyła szeroko oczy...wiedziała ze ktos tu był...
Powoli ciąglę trzymając jej sobowtór w rękach podeszła do kwiatów...
Wystarczyło tylko jedno pociągnięcie nosem a już wiedziała czyja jest ta krew...
Nie bacząc na nic puściła dziewczynę ze swych rąk i zaczęła zlizywać krew z kwiatów...

- Neear.. :oops:

Po chwili jednak oprzytomniała... Spojrzała na dziewczynę, podniosła i zaniosła do sypialni...
Czyżby Neear od razu wiedział ze jej nie zabije...? Czy o to mu chodziło? Chcial sprawdzic czy jest w niej krztyna człowieka?

Weszła do jednej z siedmiu sypialni i położyła dziewczynę na łóżku...
Ciekawe kiedy odzyska przytomnosc...

Nie zwazając na nic, rozcieła nadgarstek i zwilzyła swoją krwią usta dziewczyny...
- Mam nadzieje ze to przyspieszy ozdrowienie...
Po chwili spostrzegła na ramieniu dziewczyny ten sam tatuaz.. Taki sam?
-Ale jak to mozliwe? Przeciez zrobiłam go sobie 3 lata temu... Dziwne...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lena dnia Pią 16:32, 26 Cze 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
slec21
PostWysłany: Czw 22:28, 25 Cze 2009 
VIP
VIP


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z tąd xD
Płeć: Mężczyzna


LAGO

-Cholera, i następne 20 lat w tym wymiarze minęło odkąd byłem zmuszony uciekać, że też przyjąłem wtedy te zlecenie... No to wracamy, ciekawe ile to już czasu minęło w tym drugim pewnie niecałe 20 godzin...

Stanął nad brzegiem malowniczego jeziorka otwierając bramę do innego wymiaru która mieniła się milionami kolorów.

- Kur** muszę dopracować miejsce lądowania, gdzie ja jestem? Pomyślał sobie wyglądając przez okno, dobrze znam tą ulice, przynajmniej w dobrym mieście jestem. Co to!? Krew... kwiaty. Ktoś tu jest nie jestem sam...


Odwracając się ujrzał postać kobiety jeszcze nieświadomej jego obecności, która trzymała inną dziewczynę na rękach.

- Tylko tego brakowało -.- pomyślał i zaczął gorączkowo rozglądać się w koło siebie szukając najszybszej drogi ucieczki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena
PostWysłany: Czw 22:45, 25 Cze 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 2738
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: from Hell
Płeć: Kobieta


Sheera

Tak szybko jak położyła dziewczynę tak szybko odwrocila sie wyczuwając obecnosc innej osoby...
Szybko teleportując się do drzwi spojrzała na jakiegos męzczyzne..

-Kim jestes?!!!!!! Mów albo zginiesz...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seiya
PostWysłany: Czw 23:01, 25 Cze 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 9284
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Dziury Zabitej Dechami
Płeć: Kobieta


Kage szokowany tym wszystkim patrzy na Yowie z nie dowierzaniem

masz racje to twoja siostra ,,( odpowiada z drżeniem w głosie)
ty tez umiesz takie sztuczki robić pyta się
wole wiedzieć nim dostane ataku serca jak ty mi tak zrobisz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
slec21
PostWysłany: Pią 0:49, 26 Cze 2009 
VIP
VIP


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z tąd xD
Płeć: Mężczyzna


Lago

Lago nie stał już nie z niepewnością lecz z zaciekawieniem.

-Załamanie czasoprzestrzeni, ciekawe. Czyżby shinigami? Nieee... ostatni raz boga śmierci widziałem 1000 lat temu, są już na wymarciu... pomyślał w pośpiechu przy okazji szukając słowa.

-Zginę? Nie wiesz z kim masz do czynienia wymawiając te słowa spojrzał swoimi oczami które z głębokiej zieleni odbijającej światło przechodziły w krwawą czerwień aby chwilę później znowu zmętnieć i wrócić do pierwotnego koloru...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yowie
PostWysłany: Pią 10:52, 26 Cze 2009 
Star
Star


Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Mężczyzna


-Kage... ja... nie koniecznie. Słuchaj - Yowie otrząsnął się z chwilowego szoku, wytarł dłonią łzy i spojrzał jeszcze lekko wystraszonym wzrokiem na Kage-a.- Słuchaj, u mnie to wygląda trochę inaczej. Jeśli ta dziew... moja siostra posiada to samo, co ja, możemy mieć krótko mówiąc przesrane.-

Kage spojrzał wymownie i pytająco na chłopaka.

-Posłuchaj. Skrupulatnie próbowałem to ukrywać przed ludźmi, ale zaistniała sytuacja zmusza mnie, abym podzielił się swoimi przeżyciami z kimś... em...-
-Możesz mu powiedzieć- Odezwał się naglę głos z wnętrza- Możesz mu wyjawić swój sekret. Powinien zrozumieć. - W jej głosie nie znalazł ani nutki sarkazmu.
-Z kimś, komu mogę zaufać. Rozumiesz?-
Kage pokiwał głową na znak zrozumienia.

-A więc tak... Od dawna... a raczej od mojego urodzenia siedzi we mnie druga osoba. Tak jakby... Jest to kobieta o nadprzyrodzonych umiejętnościach. Sprawuje nade mną pieczę. Jest rodzajem anioła stróża z tą różnicą, że została wysłana, jak sama twierdzi, przez tajne służby porządkowe Kartosa, jednego ze sługusów Belzebuba. Co ciekawe, prawda jest zupełnie inna odnośnie jego samego, gdyż on nie jest zły, do tego działa z ręki samego Boga jako ciche rozwiązywanie problemów na ziemi i w niebie i jako naczelnik więzienny piekła. Ale o tym może kiedy indziej. Te tajne służby nazywają siebie DarkFire z racji tego, że są bardzo podobne do zwykłych aniołów, lecz ubrane na czarno, a ich skrzydła prezentują się bardziej demonicznie niż anielsko. Każdy z takich wysłanników ma własny charakter i zazwyczaj, gdy Kartos ma powody ku temu, by dać komuś taka ochronę wybiera wysłannika o przeciwnym charakterze i usposobieniu do tego, kogo ma ochraniać. To sposób na wypełnienie luk w danym osobniku. Oczywiście nie zawsze są to kobiety. - Upewniwszy się, że Kage słucha, kontynuował dalej- Ja jestem bardzo spokojnym typem osobnika, do tego lubię czasami zaszaleć i lubię pomagać ludziom w potrzebach. Natomiast moje alter-ego jest kobietą lekko niezrównoważoną, zabawną, mniej poważna niż ja, waleczną, i ogólnie energiczną. Z tego też powodu sądzę, że "anioł" mojej siostry musi być facetem, do tego niezbyt przyjaznym i raczej o szatańskim usposobieniu. Tym bardziej powinniśmy jej poszukać. A, czekaj! Zapomniałem ci jeszcze coś powiedzieć. Gdy robi się na prawdę gorąco, alter-ego przejmuje władanie nad ciałem zamieniając się tak duszą jak i ciałem z właścicielem. Trudno to opisać... ale gdy ja miałem "pewne problemy z napadem" moje alter-ego zmieniło się w kobietę i "rozwiązało problem" w trymiga. - Spojrzał jeszcze raz na Kage-a.
-No... chyba raczej cię rozumiem. Ale jeśli mamy odbić twoją siostrę powinniśmy się najpierw przygotować. Dowiedzieć czegokolwiek. Poza tym potrzebne będzie nam wyposażenie lub coś w ten deseń.-

-Dobra, najpierw musimy to przemyśleć.- Oboje ruszyli w stronę wyjścia lekko skołowani.
-Ja ci kurde dam "niezrównoważona"!- Gniewnie odezwał się głos z wnętrza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aprill
PostWysłany: Pią 12:31, 26 Cze 2009 
VIP
VIP


Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 2550
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z innego świata w nadprzestrzeni...
Płeć: Kobieta


Sophie Luminate

Sophie siedziała na łóżku wpatrując się w swoją komórkę leżącą na nocnym stoliku.

- Nie no, to już trwa zbyt długo! – sięgnęła po komórkę i wykręciła numer ojca.
- Abonent jest tymczasowo niedostępny…
- Dla kogo niedostępny, dla tego niedostępny… - a chytra miną wykręciła inny numer
- Centrum korporacji międzyprawniczej Luminate, gabinet prezesa, w czym mogę służyć? – po drugiej stronie odezwała się kobieta z lekkim zdenerwowaniem wyczuwalnym w głosie.
- Cześć Lilee, czy…
- Sophie! Właśnie miałam do ciebie dzwonić! Czy coś się stało? Prezes nie stawił się w biurze. Już od godziny powinien tu być…
- CO?! – informacja Lilee zbiła Sophie z pantałyku. Ojciec nigdy nie spóźniał się do pracy.
- Lilee, podaj mi ostatnie namiary ojca.
- Klinika prywatna z oddziałami otwartymi Luminate.
- Nasz szpital… Tee Ami… Kurczę. - mruknęła sama do siebie, po czym głośniej dodała:
- Dziękuję Lilee, dam ci znać jeśli się czegoś dowiem.

Sophie rzuciła komórkę na fotel.
- O co w tym wszystkim chodzi? – pomyślała, po czym wcisnęła guzik obok lampki.
- Luizo, miej dzisiaj oko na Mathilde. Będę trochę zajęta.
- Oczywiście, panienko.
-Muszę wyjaśnić kilka spraw. – dodała cicho sama do siebie. Potem wzięła płaszcz z szafy, kilka niezbędnych drobiazgów z toaletki i wyszła z pokoju.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena
PostWysłany: Pon 23:33, 20 Lip 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 2738
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: from Hell
Płeć: Kobieta


Sheera

- Po cóż przybywasz? Jak złamałeś barierę?

Sheera powoli się uspokajała i myślała jak zaatakować człowieka który wdarł się na jej teren...

*Będę musiała zmienić kryjówkę* - pomyślała, po czym oczy zaświeciły jej się na złoto.. cały pokoj stanął w płomieniach...

Szybko pobiegła do sypialni i zabrała Neerę i wyskoczyła przez okno rozbijając szybę...
Jeszcze przez chwile spojrzała na osobnika po czym jej oczy rozbłysły na fioletowo...
Juz wiedziała ze ten ktoś nie bedzie za nią gonił... Nie kiedy wpłynęła na jego psychikę..

*hahahhaa* ciekawe jak sobie z tym poradzi...

Po czym znikła w ciemnosci, a jej śmiech jeszcze długo niosł się z wiatrem... :mrgreen:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seiya
PostWysłany: Wto 12:28, 21 Lip 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 9284
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Dziury Zabitej Dechami
Płeć: Kobieta


Yowie mam pomysł chodźmy do baru napijemy sie po piwie czy na co masz tam ochotę, rozluźnimy się a potem wrócimy do mieszkania i obmyślimy wszytko jeszcze raz dokładnie i obmyślimy jakiś sprytny plan.
I co ty powiesz na to - powiedział uśmiechając się

( i znowu się w coś wpakowałem.. może być całkiem ciekawie )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena
PostWysłany: Wto 13:49, 21 Lip 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 2738
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: from Hell
Płeć: Kobieta


Sheera

Rozejrzała się wokoło... Nikogo nie ma... dobrze... Pewnie nie zginął w płomieniach... Ciekawe kto to był...

Popatrzyła na swą dlon... zaczęła pokrywać sie napisami...
O... Nowe mieszkanko... jak fajnie...

Neear już wie... Dobrze że ta dziewczyna jest nieprzytomna, mogłaby robić problemy...

Po czym znikła w czeluściach miejskiej dżungli niesiona przez wiatr.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yowie
PostWysłany: Wto 21:31, 21 Lip 2009 
Star
Star


Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: Mężczyzna


Yowie odwrócił się w stronę kage-a i popatrzył mu prosto w oczy.

~Idź, musisz się trochę rozerwać. Za dużo tego wszystkiego jak na jeden raz.~ Powiedział głos z wnętrza.

-Dobra. Może być na piwo albo gdzie tam chcesz. Z chęcią wyczyszczę sobie umysł przynajmniej na chwile z tych niepożądanych informacji.-

Wyszedł wraz z Kage-em z sali. W głowie nadal kołatały mu się tysiące myśli. Jednak nie miało to już znaczenia. Nie dziś. Nie teraz. I miał nadzieję że i nie podczas relaksowania się przy kuflu zimnego piwa. Tak jednak nie miało być, gdyż podczas lekkich rozmów w zatęchłym lecz przytulnym barze zdarzyła się rzecz dziwna. A przynajmniej niezwykła...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
slec21
PostWysłany: Śro 18:05, 22 Lip 2009 
VIP
VIP


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z tąd xD
Płeć: Mężczyzna


-A ja myślałem że tylko w Migul to się przytrafia, czego "on" to jeszcze nie stworzy... Poza tym co to za dziewczyna którą tak koniecznie musiała ze sobą wziąć. Skupmy się, widziałem ją tak więc znam jej barwę myśli... hmmm gdzie jesteś... Mam cie!

W tym momencie Lago otworzył portal aby chwile później znaleźć się na dachu kamienicy obserwując małą prostą zaciszną uliczkę.
- Więc jesteś w apartamencie naprzeciwko...

Lago wybijając szybę wleciał do środka. Cały pokój zaczął się powiększać i stawać się coraz bardziej ciemny. Z nastających ciemności dało się słyszeć słowa,
Zrobiłaś bardzo nierozsądną rzecz atakując mnie w tamtym apartamencie, Ale przebaczę ci to, jeśli zawrzesz ze mną kontrakt.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena
PostWysłany: Śro 18:21, 22 Lip 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 2738
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: from Hell
Płeć: Kobieta


Sheera

- Ehh... I tu przylazłeś? Więc żeby od Ciebie uciec musze nałożyć na siebie i na Nią barierę? Hmmm... da się zrobić...

Po czym zaczęła szeptać zaklęcia w nieznanym mu języku...
Na chwilę obie z Neerą rozbłysły dziwnym światłem...

- Teraz już nie wyczuwasz mnie, co? *haha* Tak myślałam...
Teraz spotkasz mnie wtedy kiedy JA tego będę chciała...
*diaboliczny śmiech rozszedł się echem po pustym mieszkaniu*

Pewnie się zastanawiasz jak? *haha* Po czym trzymając na ramieniu Neerę pojawiła się przed Nim i pocałowała go lekko przygryzając mu usta... Szybko zlizała Jego krew...
Teraz już na zawsze będę wiedziała gdzie jesteś...

Po czym wyskoczyła z okna znikając mu z oczu....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lena dnia Śro 18:22, 22 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
slec21
PostWysłany: Czw 0:48, 23 Lip 2009 
VIP
VIP


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z tąd xD
Płeć: Mężczyzna


-Istoty w tym wymiarze są coraz bardziej beszczelne. Stwierdził ze znudzeniem. Hmm iść za nią... ? Aaa odpuszczę sobie, aż dziwne że moja krew nie sparzyła jej ust... Wracam do domu. Pomyślał wychodząc drzwiami.

W powrotnej drodze idąc wśród szumu spadających kropli deszczu i grzmotów piorunów rozmyślał o tym jak znalazł się w tej sytuacji wspominając czasy kiedy to zastanawiał się co będzie robić za następne kilka lat...

Kiedy wrócił do swojego zacisznego domostwa rozsiadł się w swoim ulubionym fotelu odtwarzając muzykę z przed epokowego odtwarzacza. Już czas pomyślał po chwili znikając aby po chwili powrócić wraz z piękną dziewczyną której oczy jarzyły się to błękitem aby zaraz zmienić kolor na ciemny nefryt.



Ps. Lena tak patrzyłem na galerie postaci ostatnio i z jakiego anime jest twój wizerunek Neeli? Bo tak się składa że na swojej ścianie mam dokładnie tą samą babkę naklejoną xD no i ciągle próbowałem dojść, i nie mogłem...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena
PostWysłany: Sob 14:23, 01 Sie 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 2738
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: from Hell
Płeć: Kobieta


Sheera

*Ciekawe kim ten człowiek był...
Jego krew dziwnie smakowała, tak jakby wcale krwią nie była..
I dlaczego tak się uparl zeby mnie scigac?
Nawet mnie nie zaatakował...
Dziwne, naprawdę dziwne...
No ale trudno, potem będę się o to martwić...
teraz muszę pomyśleć gdzie sie schronić razem z tą dziewczyną...
W ogole dziwne ze jeszcze sie nie obudziła...*

Tak rozmyslając Sheera nie zauważyła stojącej za nią dziwnej zjawy...
Blondwłosy anioł z czarnymi skrzydłami przypatrywał się jej unosząc się w powietrzu, po czym zniknął tak szybko jak się pojawił...


Po chwili Sheera zaczeła szeptać dziwne słowa a na jej rękach pojawiły się dziwne znaki...
Kiedy przestała, wpatrzyla się w dal i czekała...
Prawie natychmiast zjawił się Neear... Spojrzał na dziewczyne ktorą miała zarzuconą przez ramię i spytał:
- Co to?

Sheera zawahała sie, jednak odpowiedziała:
- Łudząco podobna do mnie dziewczyna, chcialam od niej wyciągnąć coś z mojej przeszłości, może coś wie... Jednak najpierw proszę znajdz mi schronienie, jednak takie ktore posiada barierę, ktorej nikt nawet duch nie jest w stanie przebic...

Zblizyła się do niego i połozyła dłon na klatce piersiowej, stanęła na palcach i złożyła na jego ustach delikatny pocałunek...

Neear przytulił ją i znikli, teleportując się w bezpieczne miejsce...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
slec21
PostWysłany: Nie 19:22, 02 Sie 2009 
VIP
VIP


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z tąd xD
Płeć: Mężczyzna


Więc po co mnie tu ściągnąłeś, co to za wymiar?
Twój, a powód przyciągnięcia ciebie tutaj poznasz w swoim czasie.
Pfff, masz mnie natychmiast zabrać z powrotem! Odpowiedziała z bulwersującym krzykiem.

Lago odwrócił się i spojrzał na okno za którym już padały płatki śniegu.
- Dobrze cie traktowano
Dziewczyna uspokoiła się i z wyrzutem odparła.
- Nie narzekałam na zły stan, w końcu to jedna z najbogatszych rodzin...
- Rozumiem... Nie uważasz że to jest piękne? Odparł stojąc już przy oknie i spoglądając na ulice na której było mnóstwo ludzi.
- Idioci zakochani w swoim nudnymi monotonnym życiu...
W tym momencie lago spojrzał na młodą kobietę z wyrozumiałością.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena
PostWysłany: Sob 14:26, 22 Sie 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 2738
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: from Hell
Płeć: Kobieta


Sheera / Neela

Sheera powoli wybudzała się ze snu... Jednak otwierając oczy wciąż miała wrażenie ze ktoś lub coś ją obserwuje...

Potem przed jej oczami pojawił się człowiek który jeszcze przed kilkoma godzinami ją ścigał...
Oblizała usta wciąż czując smak krwi tegoż osobnika...

Dlaczego ciagle to rozpamiętuje?
ohhh głupia ja... - po czym szybko wstała z łóżka i krzyknęła z przerażeniem - nie mogła ustać na wlasnych nogach...

*ehhh*

Po czym zmieniła się w Neelę...
- Wreszcie - pomyślala Neela... Tym razem tak łatwo mną nie zawładniesz...

PO czym poszła wziąć prysznic i się ubrać...

------

Gdy już doprowadziła sie do stanu względnej używalności zaczęla szukać dziewczyny... I tu była zaskoczona gdyż jej nie było...

- NIECH CIĘ DIABLI Neear!!!!!!!!

Skoro tak stawiasz sprawę...

Usiadla przy laptopie i zaczęła sobie przypominac wszystko przeglądając wspomnienia Sheery...

Mhmmm... Czyli Ci dwaj widzieli ją jak zabierała tę dziewkę...

Po czym szybko zlokalizowała obu Panów planując ich odwiedzic...
Ehhh uwielbiam dzisiejszą technikę... :mrgreen:

Wyszła z domu na spotkanie obu Panów :twisted:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Seiya
PostWysłany: Nie 21:48, 23 Sie 2009 
Administrator
Administrator


Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 9284
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Dziury Zabitej Dechami
Płeć: Kobieta


Właśnie wracałem do domu z Yowie , gdy na drodze zatrzymała nas znajoma postać dziewczyny .

- kim jesteś ?? < zapytałem przyglądają cie dziewczynie uważnie >
poznaje cie minęliśmy się kilka razy w korytarzu szpitalu
<przybiłem się ostrożnie do niej parę kroków czując w okół niej dziwna aurę >
czego od nas chcesz <Spojrzał jej prosto w oczy >
Yowie podszedł do Kage i położył rękę jego na bark i mówi ze mam sie uspokoić
Jak mam sie uspokoić nie czujesz od niej złowieszczej aury ...TaK czuje ale nie musisz od razu agregować agresywnie zwraca się do mnie .
Masz racje mówi do niego i ponawia pytanie spokojniejszym głosem do dziewczyny .

Wiec czekam na odpowiedz kim jesteś i czego chcesz :>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 2
Idź do strony 1, 2  Następny
Forum CRYSTAL POWER Strona Główna  ~  RPG / NASZE RPG III

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach